• 8 OLEJKÓW naturalnych lepszych niż SERUM

    Na temat pielęgnacji twarzy przeczytałam pół Internetu i szczerze mogę przyznać, że teorię znam już na pamięć, więc z założenia powinnam mieć idealnie gładką i czystą cerę. Otóż tak nie jest, niestety. Brakuje mi silnej woli i konsekwencji w działaniu. Czemu Wam to piszę? Bo po każdym nieudanym eksperymencie z zabiegiem, czy kosmetykiem ratuję się OLEJAMI. Tydzień regularnego stosowania OCM*, albo wklepywania olejków zamiast serum, wystarczy, żebym zauważyła poprawę i zaczęła nowe eksperymenty.

    Przetestowałam wiele różnych kosmetyków na skórze twarzy, w tym kilkanaście SERUM. Jedne były lepsze, drugie dużo gorsze. TE, o których mogę napisać z ręką na sercu, że są naprawdę wyjątkowe to Midnight Recovery KIEHL’S i Olejek Młodości Divine L’OCCITANE. Oba kosmetyki mają w swoim składzie olej z wiesiołka i są naturalne praktycznie w całości. Czemu więc upieram się, że olejki są lepsze? Bo są DUŻO tańsze i możecie je ze sobą mieszać, komponując w ten sposób własne serum, dopasowane idealnie do Waszych potrzeb. Poniżej rozpisałam Wam właściwości poszczególnych olejków.

  • DIY Okulary w stylu Dolce&Gabbana

    Upalne dni, pełne piekącego słońca wymagają od nas szczególnej ochrony oczu. Na półkach sklepowych czekają na Was dziesiątki okularów, które chcą wrócić z Wami do domu, ale co jeśli chcecie się wyróżnić i zabłysnąć, tylko że nie stać Was na designerskie okulary? Ja tak mam, stąd moje próby stworzenia własnych i chociaż czuję, że okulary w tym stylu bardziej pasują np. do Macademiangirl niż do mnie, wcale mnie to nie powstrzyma przed pokazaniem ich na blogu. Może kogoś zainspiruję i zrobicie własne wersje okularów w stylu D&G? Te prawdziwe są cudownie pięknie i piekielnie drogie, dlatego każdą z Was która ma w domu stare, zapomniane okulary i trochę niepotrzebnych świecidełek zapraszam do obejrzenia instrukcji, jaką znajdziecie poniżej, bo jest naprawdę banalnie prosta.

  • Historia Ubioru XX wieku w pigułce

    Historia od początku mojej edukacji była dla mnie najnudniejszym przedmiotem wszechczasów. Zaczynając Szkołę Artystycznego Projektowania Ubioru wiedziałam, że czekają mnie zajęcia z Historii Ubioru i obawiałam się powtórki z liceum, ale ku mojemu zdziwieniu wykłady okazały się tak ciekawe i wciągające, aż żałuję że skończyliśmy materiał i w przyszłym roku nie będziemy mieć zajęć.

    Zaliczeniem przedmiotu było przygotowanie rekonstrukcji ubioru historycznego (wybór od prehistorii do 1920 r.) i egzamin ustny. Uszyłam ręcznie renesansową kryzę (kto śledzi moje insta stories ten widział) i przygotowując się do egzaminu sporządziłam notatkę-pigułkę na temat dekad XX wieku, którą przepisałam Wam poniżej. Obiecuję nie przynudzać, tylko przybliżyć najważniejsze fakty.

  • Transparentny puder z cynamonu

    Chyba każda z nas lubi mieć zapas pudru, żeby nie panikować, kiedy cera zaczyna mścić się za każdy kawałek zjedzonego batonika. Nie lubimy rozszerzonych porów i przebarwień, a tym bardziej wyprysków, brr!

    Co robić, kiedy kończy się puder? Kupić nowy? Czy zrobić własny?

    Kupny puder dobrze kryje i jeśli jest mineralny dodatkowo pielęgnuje naszą cerę, minusem jest jego cena – zazwyczaj wysoka. Domowy puder nie zakryje wyprysków, ale zwęzi pory, zmatuje cerę i wyrówna kolor, a na dodatek nie kosztuje więcej niż batonik!

    Poniżej zostawiam Wam przepis na domowy puder z cynamonu, mąki ziemniaczanej i ryżowej. Wczoraj zrobiłam sobie drugą partię. Pachnie obłędnie i nadaje mojej cerze zdrowy odcień, jestem zachwycona!