DIY,  wnętrza

DIY Betonowa Lampka

Wiecie, czym różni się beton od cementu? Do teraz też tego nie wiedziałam, a żeby było ciekawiej tytułową lampkę zrobiłam pół roku temu. Dobrze się składa, że Mój Myś jest inżynierem i bardzo dokładnie zaczął tłumaczyć mi tą różnicę. Pozbawię Was inżynieryjnych ciekawostek, ale powiem Wam, że BETON to gotowy produkt, a CEMENT to suplement potrzebny do stworzenia betonu. Czasem posiadanie inżyniera w domu bardzo się przydaje. Napisanie tego postu sprawiało mi wiele trudności, mimo że samo zrobienie lampki zajęło mi godzinę (plus kilka dni na wyschnięcie), ale Myś bardzo mi pomógł w napisaniu dla Was przejrzystej instrukcji, którą znajdziecie poniżej.

POTRZEBNE

1. Cement
2. Woda
3. Duża plastikowa miska
4. Duża drewniana łyżka
5. Stare opakowanie po mleku
6. Przewód z wtyczką i wyłącznikiem
7. Oprawka (do żarówki)
8. Duża żarówka (im mniej WAT tym lepiej dla waszych oczu)
9. Nożyczki
10. Taśma klejąca
11. Filce
12. Delikatny papier ścierny

(Nie sugerujcie się samym zdjęciem, bo w trakcie robienia lampki plany trochę się zmieniły.)

KROK 1

Na początku musimy przygotować pojemnik, do którego wlejemy masę z cementu. Obcinamy górną część opakowania na równo, a następnie zaznaczamy miejsca przez które przełożymy przewód z wtyczką. Proponuję zaznaczyć tylko jedno miejsce, najlepiej z tyłu opakowania.

Myś namówił mnie na pewne utrudnienie, którego Wam nie polecam, bo tak naprawdę niewiele daje, a dużo komplikuje.

KROK 2

W zaznaczonym miejscu musimy zrobić dziurę, przez którą przełożymy przewód. Namawiałam Was do zaznaczenia tylko jednego miejsca, bo to naprawdę wystarczy. Przekładamy kabel zostawiając przełącznik i wtyczkę na zewnątrz (tak jak to wygląda we wszystkich standardowych lampkach).

KROK 3

Kiedy przełożymy kabel (zostawiając przełącznik i wtyczkę na zewnątrz), musimy dokładnie zakleić taśmą nacięcia, żeby masa nie miała którędy uciekać.

KROK 4

Z końcówki kabla musimy obciąć pół centymetra izolacji, a wystające końcówki trzeba przykręcić do oprawki na żarówkę. Następnie dolną część oprawki (czyli to miejsce, które zanurzymy w masie z cementu) zabezpieczamy taśmą izolacyjną bardzo dokładnie. Zanim przejdziemy do kolejnego kroku PAMIĘTAJCIE, żeby sprawdzić czy połączone ze sobą elementy działają prawidłowo, dlatego po zaizolowaniu oprawki, wkręćcie żarówkę, odłóżcie ją ba biurko (dla bezpieczeństwa!), włączcie wtyczkę do prądu i spróbujcie włączyć, żeby zobaczyć, czy zapali się żarówka. Jeśli wszystko działa przechodzimy do kolejnego kroku.

KROK 5

Nadszedł czas na moją ulubioną część robienia lampki, czyli mieszanie cementu z wodą. Przesypujemy cement do miski i dolewamy wodę. Chcemy uzyskać konsystencję coś pomiędzy ciastem na racuchy, a ciastem na naleśniki (musi być w miarę wodniste). Kiedy masa będzie gotowa przekładamy ją do pojemnika bardzo delikatnie, tak żeby kabel z przytwierdzoną oprawką znajdował się na samym środku.

Porada Mysia: Gęsta masa utworzy porowaty, brzydki beton. Z kolei rzadka lepiej się dogęści i stworzy ładną, gładką strukturę.
Porada ode mnie: W trakcie zagęszczania się masy, cała woda zaczyna wydostawać się z pojemnika, ale o to chodzi, więc pod pojemnik z masą podkładamy papierowe ręczniki, które wchłoną nadmiar wody.

KROK 6

Musimy ustabilizować oprawkę na żarówkę, którą zanurzyłyśmy w masie z cementu. Zanim wyschnie na tyle, że nie będzie się przemieszczać minie cały dzień, więc do tego czasu trzeba ją zabezpieczyć. W tym celu wystarczy przytwierdzić ją taśmą klejącą do opakowania po mleku.

KROK 7

Zanim rozpakujemy lampkę musimy poczekać, aż wyschnie. Najlepiej zostawić ją na 2-3 dni w bezpiecznym miejscu. Po tym czasie możemy ją wyciągnąć, ale beton będzie wysychał przez kolejne 7 dni i robił się coraz jaśniejszy.

Myś ostrzega: Jeśli wyciągniecie formę za szybko – popęka!

KROK 8

To już prawie koniec, teraz zostały nam już tylko detale. Chodzi o to, żeby górna część lampki była prawie tak równa, jak jej boki i w tym celu delikatnym papierem ściernym przecieramy nierówne miejsca.

KROK 9

Żeby beton nie porysował nam mebli, przyklejamy filce pod spód lampki.

KROK 10

Na koniec wkręcamy żarówkę i gotowe! Ale UWAGA, patrzcie uważnie jaką żarówkę wkręcacie i gdzie chcecie postawić swoją lampkę, bo im więcej WAT tym mniej się nadaje na biurko – niestety.

Chociaż moja lampka jest piękna i o taką właśnie mi chodziło, stoi i wyłącznie zdobi biurko, bo nie mogę znaleźć dla niej odpowiedniej żarówki. Im większa żarówka, tym więcej ma mocy, a taka nie nadaje się na biurko. Jeśli spotkałyście żarówkę o którą mi chodzi, dajcie proszę znać :)

ps. Proponuję Wam zapytać na pobliskiej budowie o 3kg cementu, bo ja zmusiłam Mysia, żeby przytargał do domu 25kg i do tej pory reszta stoi na korytarzu i czeka, aż wymyślę coś co mogę z nim zrobić. Może doniczkę, co myślicie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *