DIY Skrzynka na ZIOŁA

Od początku października próbuję wyprzeć ze swojej świadomości nadchodzącą zimę. Nie znoszę szaro-burości i nie akceptuję zmiany czasu z letniego na zimowy, jednak dłużej nie mogę ignorować coraz niższych temperatur. W tym roku postanowiłam, że nie dam umrzeć mojej balkonowej plantacji i przyniosłam wszystkie ZIOŁA do domu, ale nie bardzo mam gdzie trzymać skrzynek balkonowych. Są za duże i ich estetyka nie współgra z moją koncepcją wystroju mieszkania, dlatego wymyśliłam, że zrobię DOMOWĄ SKRZYNKĘ NA ZIOŁA. Z pozoru całe zadanie wydaje się turbo trudne, ale jak przygotujecie narzędzia to nagle wszystko staje się naprawdę proste. Zatem, uważajcie na drzazgi i do dzieła!

Czytaj dalej

Maraton Filmowy – doskonały pomysł na randkę (dla młodych rodziców)

Kiedy zostałam mamą odkryłam, jak cenny i rzadki jest czas, który spędzam razem z moim Mysiem. Całe szczęście, że nasz trzy miesięczny synek zasypia koło 20:00 i nie budzi się przed 3:00 nad ranem. Bardzo lubimy wykorzystywać ten czas, kiedy jesteśmy razem, po tym jak Tymek idzie spać.

Nawet zanim urodził się Tymon, zawsze cieszyliśmy się spokojnymi wieczorami w domu. Uwielbiam fajnie się ubrać i wyjść na kolację albo do kina, ale jest coś równie wyjątkowego we wspólnym zawijaniu się w koc na kanapie, żeby coś obejrzeć. Mysio jest wielkim fanem westernów i filmów wojennych, podczas gdy ja przepadam za ekranizacjami komiksów i filmami akcji. Zawsze jednak wybieramy film wspólnie i wiemy, że to będzie świetny wieczór.

Czytaj dalej

Mój sposób na idealnie dobrany kolor PODKŁADU i PUDRU

Zazwyczaj kiedy nie umiem czegoś robić, nie lubię tego robić, też tak macie? Jedynie w przypadku MAKIJAŻU mam zupełnie inaczej. Wykonanie perfekcyjnego make-upu kompletnie mi nie wychodzi, ale mimo to zabieram się za niego z przyjemnością. Nauczyłam się ułatwiać sobie w tym temacie życie i zaraz Wam wszystko wyjaśnię.

Najwięcej problemu sprawiało mi dobranie idealnego koloru podkładu i pudru. Efekt maski uzyskać bardzo łatwo, a nie o to mi chodziło. Konturowanie twarzy też mnie nie przekonuje – za dużo roboty i rezultat równie sztuczny. Lubię naturalny makijaż i cerę sauté, czyli wyłącznie nawilżoną, ale jak już muszę użyć podkładu to powinien być taki, którego praktycznie nie widać. Bardzo długo szukałam odpowiedniego kosmetyku i w końcu się poddałam. Stwierdziłam, że sama zrobię idealny dla swojej cery kolor podkładu i pudru. To banalnie proste i każda z Was już nigdy więcej nie będzie musiała zastanawiać się godzinami, który odcień wybrać.

Czytaj dalej

10 powodów, dla których warto obejrzeć PRZYJACIÓŁ jeszcze raz

Nie wiem jak Wy, ale ja doceniłam posiadanie telewizji satelitarnej dopiero, kiedy odkryłam Comedy Central. Ilekroć włączę ten kanał, mogę obejrzeć PRZYJACIÓŁ. Widziałam ten serial prawdopodobnie 44 tysiące razy. Znam na pamięć każdą scenę i dialog, a słuchając z drugiego pokoju jestem w stanie powiedzieć, który to odcinek i sezon (zaznaczam, że nie mam obsesji). Powstaje teraz tyle nowych i świeżych seriali, że jako człowiek o szerokich horyzontach (a za takiego siebie uważam, bez względu na to co mówią o mnie inni) powinnam próbować nowinek. Jednak ten stary i ponadczasowy serial, to jedyne co najskuteczniej poprawia mi humor. Nawet w tych najgorszych przypadkach, czyli kiedy nie mam dostępu do internetu, albo uderzę się małym palcem o kant jakiegoś mebla.

Właśnie dla takich maniaków jak ja Comedy Central stworzyło KONKURS, w którym można wygrać weekendowy wyjazd dla 4 osób do Londynu na FRIENDSFEST! Żeby zdobyć główną nagrodę musicie wybrać swój ulubiony odcinek i uzasadnić odpowiedź. Konkurs znajdziecie pod tym linkiem, a odpowiedzi możecie przesyłać do 5 września. Nie podpowiem Wam, który odcinek wybrać, ale przekonam Was, żeby włączyć CC i obejrzeć PRZYJACIÓŁ jeszcze raz, a później jeszcze raz i jeszcze raz.

Czytaj dalej

Torebki, które powinna mieć każda kobieta

Od razu przyznam się, że żaden ze mnie modowy ekspert, ale po latach poszukiwań własnego stylu i po wielu popełnionych stylowo-urodowych błędach, doszłam do tego jak powinnam wyglądać, jednak na przeszkodzie stoi mi stan mojego konta. Mimo wszystko od jakiegoś czasu inwestuję w buty i torby na lata, a nie na jeden sezon. Muszę wydać więcej na raz, więc kompletuję swoją garderobę stopniowo i na raty. Nauczyło mnie to cierpliwości i pozwoliło przemyśleć potrzeby. Odkryłam, że wcale nie potrzebuję 44 par butów i torebki na każdy dzień tygodnia. Torby, tak jak buty powinny być uniwersalne, czyli pasować do różnych zestawów ubraniowych. To żadne odkrycie, praktycznie wszystkie o tym wiecie, ale tak naprawdę każda kobieta potrzebuje zaledwie 5 torebek. To podstawa, dzięki której będziecie ubrane stylowo na każdą okazję. Nie wiecie o co mi chodzi? Zaraz Wam wszystko wyjaśnię…

Czytaj dalej