• 8 najmodniejszych TRENDÓW na wiosnę 2018

    Mamy początek marca, a mam wrażenie, że zima dopiero się rozkręca. Z kolei, na przekór siarczystym mrozom, w sklepach kuszą nas wiosennymi kolekcjami. Nie mogłam oprzeć się pokusie sprawdzenia, czy popularne sieciówki nadążają za najnowszymi trendami. To co będzie modne wiosną, zdążyło przejść po wybiegach, więc mamy już całkiem niezły pogląd na to, jak będą wyglądać nasze szafy na wiosnę 2018. Od słodkich, pastelowych fioletów po śmiałe, połyskujące tkaniny, czy frędzle w każdym wydaniu. Poniżej znajdziecie 8 wybranych przeze mnie TRENDÓW NA WIOSNĘ 2018 i przykłady z sieciówek, że to co na wybiegu, później trafia pośrednio do naszej szafy.

  • 4 PLANNERY, które pomogą Wam ogarnąć się w 2018 roku

    W 2018, jak co roku planuję uporządkować swoje życie. Dom, dziecko, studia pochłaniają niezmierzone pokłady mojej energii, a niebawem wrócę do pracy i wtedy na pewno bez pomocy się nie ogarnę. Znalazłam kilka POLSKICH plannerów stworzonych specjalnie dla kobiet i jestem nimi zachwycona. Długo zastanawiałam się, który wybrać, bo tak naprawdę chciałabym je wszystkie. Do najtańszych nie należą, ale są warte swojej ceny – piękne, solidne, funkcjonalne i bardzo pomocne. Na zdjęciu powyżej mój Happy Planner marki MADAMA, a poniżej lista propozycji.

  • DIY musujące KULE do kąpieli

    Do tej pory w przedświątecznym szaleństwie miałam wielką radochę w wybieraniu prezentów dla bliskich. W tym roku kompletnie nie mam głowy do przygotowań świątecznych i zero pomysłów na prezenty. Z pomocą przyszła moja przyjaciółka i nauczyła mnie robić MUSUJĄCE KULE DO KĄPIELI. Naturalne kosmetyki to idealny prezent dla każdej kobiety, która ceni sobie dobre składniki. KULE zapakowane w ozdobny słoik będą atrakcyjnym prezentem każdej dla mamy, siostry i przyjaciółki. Sama chciałabym takie dostać, ale ktoś musiałby mi je sprezentować w komplecie z wanną (och, wanna). Zawsze uważałam, że własnoręcznie zrobione prezenty są najcenniejsze. Szkoda, że nie umiem skonstruować Rolexa, albo zbudować Sokoła Millennium, miałabym z głowy prezent dla mojego Mysia.

  • DIY Doniczka z glinki

    Pomimo moich morderczych zdolności w stosunku do ROŚLIN, gromadzę ich w domu coraz większe ilości. Mam wielką nadzieję, że odczaruję ciążącą nade mną klątwę i kwiaty zaczną przy mnie pięknie rosnąć. Na chwilę obecną stwierdzam, że ten system nie działa, ale się nie poddaję. Dodatkowy problem, który sama stworzyłam to brak odpowiednich doniczek, bo jak żyć z brzydkimi doniczkami? Każda z Was wie, że tak się nie da. Nie satysfakcjonują mnie doniczki ze sklepów ogrodniczych, a ZARA HOME nie zaczęła ich jeszcze produkować, więc jestem w kropce. To znaczy byłam w kropce, bo jeśli nie mogę czegoś znaleźć, próbuję zrobić to sama. Poniżej umieściłam dla Was instrukcję, jak zrobić doniczkę z glinki modelarskiej. Na początek zrobiłam miniaturkę, ale jak mnie najdzie potrzeba, pokuszę się o większy format, ciekawe czy wyjdzie równie ciekawie.

  • Tygodniowy PLANNER do druku

    Jestem wybitnie roztrzepana. Zapominam odpisać na wiadomość przyjaciółce, oddzwonić do mamy, zapłacić za rachunek, kupić mleko i masło (chociaż były na liście), czy co gorsze potrafię zapomnieć o wizycie szczepiennej Tymka. W telefonie błyskają przypomnienia, a mi mimo wszystko godziny przeciekają mi przez palce. Uroki macierzyńskiego? Niekoniecznie, bo odkąd pamiętam walczę ze swoim brakiem zorganizowania. Miałam już kalendarze notesowe i komputerowe, pierwsze trzeba wertować, a drugie włączać – za dużo roboty. Teraz kiedy wymyśliłam sobie nowe studia, a za niecały rok wrócę do pracy, muszę wypracować sobie nowe nawyki. Biorąc pod uwagę Tymka, Mysia, studia, pracę i moje usposobienie, nie ogarnę życia choćbym sprzedała duszę diabłu. Stąd moje mocne postanowienie poprawy i próba organizacji czasu, dlatego wczoraj zrobiłam dla siebie PLANNER TYGODNIOWY, który właśnie uzupełniam. Będzie leżał na biurku i świecił mi w oczy wszystkim co mam zrobić. Zapisuję nawet kiedy mam poodkurzać, bo odkąd mam bobasa wszystko robię na raty.

    Pomyślałam, że może Wam też się przyda taki PLANNER, więc z rozpędu zrobiłam TRZY wersje kolorystyczne i wszystkie je znajdziecie TUTAJ do ściągnięciamają większy format i lepszą jakość, niż te poniżej. Są w wielkości A4, chociaż moja uparta drukarka odmawiała współpracy i za nic nie chciała ich wydrukować w poprawnym formacie, może Wam się uda :)